Olsztyn k. Częstochowy

Pamiętacie sytuację z października 2017 roku, kiedy pilot linii WizzAir pomylił się i, zamiast nad Olsztynem na Mazurach, zaczął kołować nad wioską nieopodal Częstochowy? Ja się w sumie nie dziwię się temu pilotowi, bo TEN Olsztyn to bardzo przyjemne miejsce (nie ujmując oczywiście nic Mazurom).

O tym, jak fajny jest Olsztyn można się dowiedzieć już na rynku, gdzie znajduje się taki oto napis. A czy o pięknie miasta może świadczyć coś bardziej, niż miłość mieszkańców?

Główną atrakcją Olsztyna są ruiny zamku królewskiego i to na nim się skoncentruję. Pierwsza wzmianka o zamku pochodzi z pierwszej połowy XIV wieku. Wtedy to Kazimierz Wielki znacznie go rozbudował, czyniąc z niego najbardziej warowny zamek na pograniczu Śląska i Małopolski. Do dziś krąży legenda o Macieju Borkowicu, który za organizację spisku przeciw Kazimierzowi został skazany na głodową śmierć w lochach olsztyńskiego zamku. Jak chodzą słuchy, w okolicach zamku można usłyszeć krzyki Borkowica i brzęk kajdan.

Pod koniec XIV wieku dla zamku w Olsztynie przyszły burzliwe czasy – został on przyłączony do ziemi wieluńskiej. W kolejnych wiekach dzielnie bronił się przed atakami książąt śląskich, a następnie przed austriackimi wojskami księcia Maksymiliana. Znacznemu zniszczeniu uległ w czasie potopu szwedzkiego, kiedy to szybko został zdobyty i zrujnowany. Po tych wydarzeniach były plany odbudowy zamku, jednak koszty renowacji szybko okazały się być zbyt wysokie i ostatecznie zaniechano naprawy. Do obecnego wyglądu ruin przyczynili się także okoliczni chłopi, którzy w XIX wieku „podbierali” cenny budulec.

Co zostało do dziś? Dwie wieże, okrągła i kwadratowa, które należały do części mieszkalnej. Dodatkowo możemy zobaczyć częściowo zniszczone mury zamkowe.









Zamek w Olsztynie praktycznie:

* godziny otwarcia: codziennie, od 9.00.

* wstęp na zamek:
– dzieci do lat 7: wstęp wolny

– uczniowie/ studenci: 3 zł
– dorośli: 5 zł
– emeryci: 3 zł 

 

* wstęp na wieżę widokową:
– młodzież: 2 zł
– dorośli: 3 zł

– emeryci: 2 zł

* dojazd z Częstochowy:
– własnym samochodem: ok. 15 km z centrum Częstochowy
– komunikacją miejską: autobusy nr 57, 58, 59, 67 (bilet podmiejski: ulgowy 2,10 zł/ normalny 4,20 zł)
– rowerem: praktycznie od granic Częstochowy do samego Olsztyna jest ścieżka rowerowa.
 

 

Co prawda mieszkam 15 km od Olsztyna, ale i tak serdecznie tam zapraszam
Również zimą, kiedy ze wzgórz zamkowych przyjemnie sunie się na sankach. Jak my dzisiaj!





Komentarze do tej strony:
Komentarz pochodzi od Gusia, 22.01.2018, o 15:15 (UTC):
Słyszałam o tej miejscowości, ale nigdy nie wzięłam jej pod uwagę, planując wyjazdy;)

Komentarz pochodzi od:22.01.2018, o 12:34 (UTC)
zwiedzaki
zwiedzaki
Offline

Mam taki plan, by pokazać światu, że Częstochowa to nie tylko Jasna Góra

Komentarz pochodzi od Sonia, 22.01.2018, o 09:12 (UTC):
W ogóle mieliście nawet niezłe warunki pogodowe. Świetne miejsce - nie wiedziałam, że pod Częstochową jest taka miejscówka



Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twoja strona:
Twoja wiadomość: